wtorek, 16 września 2014
wtorek, 12 sierpnia 2014
Projekt artystyczny pod tytułem: Z serii: Gdzie to jest…?
wtorek, 8 lipca 2014
Piękno brzydoty albo brzydota piękna albo jeszcze inaczej
| Malując ten obraz zastanawiałem nad dostrzeganiem piękna zwłaszcza tam gdzie opinia na jego temat jest bardzo dyskusyjna. Co dziś jest tak naprawdę piękne, a co nie, nie jest łatwe do określenia. Żyjemy w czasach gdy już dawno przestały obowiązywać XIX-wieczne kanony piękna jeśli chodzi o sztukę i jego postrzeganie w ogóle. Czasy pierwszych sporów o odnajdowanie urody w tym co można uznać za brzydkie już dawno mamy za sobą. Temat na pewno szczególnie dla nas jest ważki, gdy dotyczy bezpośrednio nas samych. Aby móc normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem z pewnością musimy za akceptować swoją urodę. Wyzwanie jest tym większe im bardziej odbiegamy od o nim ogólnie przyjętych wzorców. Szczególnie tutaj chyba ważne są własne wyobrażenia o nas dla nas samych. To co czujemy w związku z naszym wyglądem chyba jest najbardziej fundamentalne w pozytywnym odbiorze własnego ja i świata. Ludzie akceptujący siebie, także pod tym względem, oprócz innych przymiotów ponoć częściej osiągają sukcesy. Akceptacja siebie to po prostu wewnętrzna harmonia, równowaga, do której poprzez cały okres bytu naszego na ziemi bezustannie dążymy w sposób mniej lub bardziej świadomy. Zresztą czy można być pięknie brzydkim, albo brzydko ładnym? Zadecydować chyba musicie sami. | |||||||||||
| |||||||||||
sobota, 7 czerwca 2014
W pięć minut o logo robionym znacznie dłużej
| Kiedyś będąc specjalistą od wydawnictw i wystaw w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu zdumiałem się, że ta instytucja mając aspiracje szerokiego oddziaływania na kulturę opolską i nie tylko nie dysponuje tak podstawowym elementem Identyfikacji wizualnej jak logo. Stało się to w pewnym momencie niezwykle ważkim zadaniem, z którym trzeba było się zmierzyć. Dla mnie istotnym stało się to, aby w tej bardzo lakonicznej formie graficznej zawrzeć jak najwięcej informacji związanych z procesem tworzenia jak i odbiorem pracy artysty. Do takich założeń doszedłem w wyniku przemyśleń, czym tak naprawdę jest galeria, miejsce gdzie prezentuje się prace czy działania kreatywne ludzi zajmujących się sztuką. Atrakcyjność estetyczna znaku sama w sobie dla samej siebie nie byłaby zapewne najlepszym tutaj rozwiązaniem. Zdecydowanie powinna raczej wynikać, czy być naturalną konsekwencją przyjętych kryteriów. Tylko wtedy spełni swoją funkcję najlepiej jak to jest możliwe. Ważnym też aspektem było to, aby zachowując konwencję formy kombinowanej logo podejść nie do końca konwencjonalne. W ten sposób można przemycić bardzo ważny komunikat ciągłej świeżości w spojrzeniu, przekraczanie schematów, które jest przyczynkiem do rozwoju. Stąd nazwa galerii pojawia się pod kontem 45 stopni zamiast tylko tradycyjnie poziomo. Zatem też wprowadziłem pewną narrację, choć tego w znaku firmowym się zasadniczo nie robi. Widzimy postać artysty i zarazem odbiorcy na tle dzieła sztuki, który przekazuje energię odbieraną przez oglądającą osobę. Jednym zdaniem zastosowałem ostrożnie wielowątkowość zawartą w syntetycznej formie graficznej. | ||
![]() |
||
Projekt logo Galerii Sztuki Współczesnej
w Opolu. Wersja kombinowana.
Dotarcie do tych właściwych rozwiązań wymaga jednak trochę przemyśleń i poszukiwań. Nieocenioną sprawą jest robienie po drodze notatek, chociaż by tylko po to, aby na ich podstawie dochodzić do kolejnych modyfikacji.
|
||
![]() |
||
Rozwinięta forma reklamowa podstawowej wersji logo GSW w Opolu.
Dużym wyzwaniem dla bardzo oszczędnej formy graficznej znaku jest znalezienie odpowiedniego rozwinięcia podnoszącego wizualną atrakcyjność, ale jednocześnie niezaburzającego czytelności oraz charakterystycznego jego klimatu.
|
||
sobota, 3 maja 2014
Pójść boso z torbami i to nie pełnymi zakupów
| Kto nie zna tego powiedzenia: Pójść boso z torbami. Często przychodzi ono nam na myśl, gdy dostajemy zewsząd nowe rachunki do zapłacenia. To za czynsz, to za światło i inne dobra do- czesne. Jesteśmy wręcz uwikłani w system ciągłego płacenia. Jesteśmy niczym trybik w machinie zarabiania i wydawania pieniędzy. Musimy cały czas dbać, aby nie została zachwiana równowaga między pozyskiwaniem i wydawaniem pieniądza. To takie abc gospodarki, do którego nie trzeba ża- dnych doktoratów i nie wiadomo, ja- kich naukowych opracowań, aby to zro- zumieć. Doświadczamy to, na co dzień na własnej skórze. Bardzo mnie to ciekawi, skoro jest to takie oczywiste i proste w swym założeniu , to, dlacze- | go rządzący wymyślają tak bzdurne przepisy i wynikające z tego statusy prawne jak bezrobotny bez prawa do zasiłku? Jak taki człowiek ma funkcjo- nować? Automatycznie skazany jest albo na wegetację na bruku, albo do pracy na czarno. Pewnie użyty zosta- nie tu argument, że Państwo nie ma pieniędzy. To w takim razie pytam się czy ktoś, kto nie ma pieniędzy funduje sobie ogromne pensje i nagrody? Dopuszcza do działań prowadzących do okradania nas podatników, obywa- teli tego kraju? Jeżeli rządzący złożyli obietnice przedwyborcze to chyba są zobowiązani do ich spełnienia, gdy już dorwali się do intratnych stanowisk. Chyba są winni to tym, dzięki którym rządzą za nasze pieniądze. | ||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||
czwartek, 17 kwietnia 2014
Następna dobra okazja do głębszej refleksji
nie jedynym. | ||||||||||||||||||
Inżynier emocji
Piewcy nieboskłonu gorliwością oberwali chmury uświęconego nieba. Gradobicie zwątpienia poraniło cienkie arterie strumieni wątłej nadziei. Nieszczery pocałunek zostawił ślad taniej szminki na ustach naiwności. Wykrzywił grymasem twarz niezręczny uśmiech nieudanego szyderstwa. Na wyprzedaży moralnych wartości zlicytowano resztki sumienia. | ||||||||||||||||||
Tanie hasła zainaugurowały niedorozwój myśli intelektualnego impotenta.
Pruderia sponiewierała umęczone usta nieustającym mijaniem się z prawdą.
Droga do serc dawno zawiodła w ramiona specjalistycznej opieki kardiologa.
Doktor serce ledwo odwołał nadchodzący zawał rozszalałych uczuć.
Inżynier emocji skonstruował tabletkę natychmiastowego ukojenia.
Nie częstuj mnie swoim gniewem, właśnie nasyciłem się
resztkami niestrawionego jeszcze spokoju.
Cezary Marek 2014 Opole.
poniedziałek, 24 marca 2014
Przekaz jak najbardziej aktualny
| ||||||||||||||
Tu gdzie mieszkamautor: Cezary Marek 2000 r. Opole1. Szepczesz do mnie nocą Gdy kolejny minął dzień Z mocą wiary w siły swe. Po co chcesz pocieszać mnie? O co tak naprawdę walczyć Nadal bez ustanku chcesz? Kiedy słucham ciebie, Nie chcę myśleć już, że nie wiem jak żyć tutaj, w moim mieście Z swą nadzieją lepszych szans. Może stąd ucieczki wreszcie nadszedł ten właściwy czas. Ref. Więc powiedz mi jak mam zmienić to By kolejny dzień cieszył bardziej mnie Więc powiedz mi jak mam zrobić krok By zostawić gdzieś za sobą mrok. Więc pomóż mi znaleźć miejsce swe Gdzie bezsilność nie pokona mnie Więc pokaż mi tą właściwą z dróg Którą będę pójść tak po prostu mógł. Jestem cząstką tego wszystkiego Chyba nie umiem wyrwać się stąd. Chyba straciłem coś bardzo ważnego. Chyba zrobiłem gdzieś jakiś błąd. Tu gdzie mieszkam nikt na nic nie czeka. Przyszłość cała umarła już wczoraj. Życie przez palce jak woda przecieka. Tu codzienność na niemoc jest chora. Tu gdzie mieszkam to moje miasto. Tu donikąd prowadzą ulice. Tu rzeczywistość czasem aż nadto już absurdu przekracza granice. 2. To wszystko wiem od ciebie, Że jest także inny świat. Ile jestem siebie wart, Że może cieszyć zwykły dzień, Że można coś od życia jeszcze w ogóle jednak chcieć. Mówisz do mnie nie rań, Mrokiem jasnych dni. Że nieraz nie unikniesz trudnych chwil. Nie można w smutku tkwić, bez reszty tak do końca W mroku pozbawionym słońca. Piosenkę można usłyszeć w filmie z wernisażu wystawy mojego malarstwa i grafiki, który odbył się w 2010 roku w Strzelinie koło Wrocławia: http://youtu.be/zF_J4oOzLJM | ||||||||||||||
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Popularne posty
-
Szukam pracy na etat, pół lub ćwierć etatu albo umowę zlecenie jako grafik komputerowy w zakresie projektowania na po...
-
Tańczący z rachunkami rysunek ołówkiem 2011 Autor: Cezary Marek Teraźniejszość to zazwyczaj granica między przyszłością i przeszłością...
-
Wernisaż wystawy malarstwa Cezarego Marka w Pobieralnia Matecznik w Opolu - 30 maja 2018 I znów b...
-
Wszyscy tak czekamy na wiosnę że nie sposób nie zawrzeć refleksji na ten temat w kolejnym nowym wierszu: Wiosna Umęczona ...
-
Spotkanie autorskie w ramach wystawy malarstwa i grafiki Cezarego Marka w Kawiarni Kafka w Opolu - 8 listopada 2014 I znów mie...
-
Lekcja opanowania Obraz: płótno 50 x 50 cm Technika: akryl...









