wtorek, 8 lipca 2014
sobota, 7 czerwca 2014
W pięć minut o logo robionym znacznie dłużej
sobota, 3 maja 2014
Pójść boso z torbami i to nie pełnymi zakupów
| Kto nie zna tego powiedzenia: Pójść boso z torbami. Często przychodzi ono nam na myśl, gdy dostajemy zewsząd nowe rachunki do zapłacenia. To za czynsz, to za światło i inne dobra do- czesne. Jesteśmy wręcz uwikłani w system ciągłego płacenia. Jesteśmy niczym trybik w machinie zarabiania i wydawania pieniędzy. Musimy cały czas dbać, aby nie została zachwiana równowaga między pozyskiwaniem i wydawaniem pieniądza. To takie abc gospodarki, do którego nie trzeba ża- dnych doktoratów i nie wiadomo, ja- kich naukowych opracowań, aby to zro- zumieć. Doświadczamy to, na co dzień na własnej skórze. Bardzo mnie to ciekawi, skoro jest to takie oczywiste i proste w swym założeniu , to, dlacze- | go rządzący wymyślają tak bzdurne przepisy i wynikające z tego statusy prawne jak bezrobotny bez prawa do zasiłku? Jak taki człowiek ma funkcjo- nować? Automatycznie skazany jest albo na wegetację na bruku, albo do pracy na czarno. Pewnie użyty zosta- nie tu argument, że Państwo nie ma pieniędzy. To w takim razie pytam się czy ktoś, kto nie ma pieniędzy funduje sobie ogromne pensje i nagrody? Dopuszcza do działań prowadzących do okradania nas podatników, obywa- teli tego kraju? Jeżeli rządzący złożyli obietnice przedwyborcze to chyba są zobowiązani do ich spełnienia, gdy już dorwali się do intratnych stanowisk. Chyba są winni to tym, dzięki którym rządzą za nasze pieniądze. | ||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||
czwartek, 17 kwietnia 2014
Następna dobra okazja do głębszej refleksji
nie jedynym. | ||||||||||||||||||
Inżynier emocji
Piewcy nieboskłonu gorliwością oberwali chmury uświęconego nieba. Gradobicie zwątpienia poraniło cienkie arterie strumieni wątłej nadziei. Nieszczery pocałunek zostawił ślad taniej szminki na ustach naiwności. Wykrzywił grymasem twarz niezręczny uśmiech nieudanego szyderstwa. Na wyprzedaży moralnych wartości zlicytowano resztki sumienia. | ||||||||||||||||||
Tanie hasła zainaugurowały niedorozwój myśli intelektualnego impotenta.
Pruderia sponiewierała umęczone usta nieustającym mijaniem się z prawdą.
Droga do serc dawno zawiodła w ramiona specjalistycznej opieki kardiologa.
Doktor serce ledwo odwołał nadchodzący zawał rozszalałych uczuć.
Inżynier emocji skonstruował tabletkę natychmiastowego ukojenia.
Nie częstuj mnie swoim gniewem, właśnie nasyciłem się
resztkami niestrawionego jeszcze spokoju.
Cezary Marek 2014 Opole.
poniedziałek, 24 marca 2014
Przekaz jak najbardziej aktualny
| ||||||||||||||
Tu gdzie mieszkamautor: Cezary Marek 2000 r. Opole1. Szepczesz do mnie nocą Gdy kolejny minął dzień Z mocą wiary w siły swe. Po co chcesz pocieszać mnie? O co tak naprawdę walczyć Nadal bez ustanku chcesz? Kiedy słucham ciebie, Nie chcę myśleć już, że nie wiem jak żyć tutaj, w moim mieście Z swą nadzieją lepszych szans. Może stąd ucieczki wreszcie nadszedł ten właściwy czas. Ref. Więc powiedz mi jak mam zmienić to By kolejny dzień cieszył bardziej mnie Więc powiedz mi jak mam zrobić krok By zostawić gdzieś za sobą mrok. Więc pomóż mi znaleźć miejsce swe Gdzie bezsilność nie pokona mnie Więc pokaż mi tą właściwą z dróg Którą będę pójść tak po prostu mógł. Jestem cząstką tego wszystkiego Chyba nie umiem wyrwać się stąd. Chyba straciłem coś bardzo ważnego. Chyba zrobiłem gdzieś jakiś błąd. Tu gdzie mieszkam nikt na nic nie czeka. Przyszłość cała umarła już wczoraj. Życie przez palce jak woda przecieka. Tu codzienność na niemoc jest chora. Tu gdzie mieszkam to moje miasto. Tu donikąd prowadzą ulice. Tu rzeczywistość czasem aż nadto już absurdu przekracza granice. 2. To wszystko wiem od ciebie, Że jest także inny świat. Ile jestem siebie wart, Że może cieszyć zwykły dzień, Że można coś od życia jeszcze w ogóle jednak chcieć. Mówisz do mnie nie rań, Mrokiem jasnych dni. Że nieraz nie unikniesz trudnych chwil. Nie można w smutku tkwić, bez reszty tak do końca W mroku pozbawionym słońca. Piosenkę można usłyszeć w filmie z wernisażu wystawy mojego malarstwa i grafiki, który odbył się w 2010 roku w Strzelinie koło Wrocławia: http://youtu.be/zF_J4oOzLJM | ||||||||||||||
sobota, 8 marca 2014
Powernisażowe refleksje
| ||||||||||||||
![]() | ||||||||||||||
środa, 5 lutego 2014
Brak konsekwencji też ma swoje konsekwencje
o emocjach i związanych z tym pragnieniach, które w zderzeniu z otaczającym nas światem realizujemy mniej lub bardziej udolnie. Nasze oczekiwania powodują określone emocje. I tu pojawia się pytanie na ile potrafimy nad nimi zapanować oraz zamienić je w konstruktywne działanie, a na ile nie? Idąc swoją obraną drogą zmierzamy zawsze w jakimś kierunku. Powinniśmy tutaj raczej pamiętać, że wszelkie konsekwencje naszych poczynań będziemy zbierać zazwyczaj sami. Jest to stara prawda i jak pokazuje życie zawsze aktualna. Nawet jeżeli nie obierzemy żadnej drogi zdając się na los to też zbierzemy tego owoce. Oczywistości pewnych prawd dochodzą do naszej świadomości zazwyczaj w momencie gdy ich doświadczamy bezpośrednio w praktyce. Gdy nabieramy powoli doświadczenia staje się one dla nas z czasem ogromną wartością pod warunkiem gdy jesteśmy go odpowiednio świadomi. | |||||||
Pejzaż emocji serca
Pozostawiona niedopita kawa dawno ostygła.
Ostygły przy niej pierwsze myśli gorące schłodzone
rozczarowaniem niespełnionych oczekiwań.
Impuls istnienia wyładował się amplitudą
egzystencjalnych zakłóceń.
Zimna logika upływu pustych dni nie umiała
ustąpić miejsca elektryzującej nieprzewidywalności.
Beznamiętnie opierała się w teraźniejszości
upragnionym porywom gorących zaskoczeń
niekonsekwencji jutra.
Tęsknota za ucieczką przed nieuchronnością
nieuchronności wydaje się tak nieuchronna.
Spójrz jak pejzaż emocji serca namalowany przez
prozę życia mieni się feerią odcieni uczuć.
Emanuje rytmem kompozycyjnie
uzasadnionych uderzeń.
Uderzeń tak konsekwentnych,
aż bolących w swej oczywistości.
Autor: Cezary Marek 2014 Opole
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Popularne posty
-
Szukam pracy na etat, pół lub ćwierć etatu albo umowę zlecenie jako grafik komputerowy w zakresie projektowania na po...
-
Tańczący z rachunkami rysunek ołówkiem 2011 Autor: Cezary Marek Teraźniejszość to zazwyczaj granica między przyszłością i przeszłością...
-
Wernisaż wystawy malarstwa Cezarego Marka w Pobieralnia Matecznik w Opolu - 30 maja 2018 I znów b...
-
Wszyscy tak czekamy na wiosnę że nie sposób nie zawrzeć refleksji na ten temat w kolejnym nowym wierszu: Wiosna Umęczona ...
-
Spotkanie autorskie w ramach wystawy malarstwa i grafiki Cezarego Marka w Kawiarni Kafka w Opolu - 8 listopada 2014 I znów mie...
-
Lekcja opanowania Obraz: płótno 50 x 50 cm Technika: akryl...









