Po dłuższej przerwie znów popełniłem kolejną wystawę na zasadzie ciągnie wilka do lasu, choć miałem zaprzestać ten proceder skupiając się na prozie życia. Jak to mówią okazja czyni wystawę w środowisku plastyków. Wystawa miała charakter przypomnieniowy oraz trochę retroperspektywy i oczywiście była świetną okazją do zabawy pozwalającą zgłębić świat zawarty w prezentowanych obrazach jak zwykle. Historia zatoczyła koło, gdyż to już druga wystawa w tym mieście. Pierwszą miałem jak dobrze pamiętam w 2004 roku w ówczesnej Galerii Sztuki Współczesnej mieszczącej się w ratuszu. To było prawie 20 lat temu. Obecna miała miejsce w Brzeskim Centrum Kultury we wrześniu 2023 r.
poniedziałek, 18 grudnia 2023
czwartek, 7 czerwca 2018
Otwarcie wystawy w Probiernia Matecznik w Opolu 2018
Inne wystawy:
Spotkanie autorskie w Kawiarni Kafka w Opolu
Malarstwo Cezarego Marka w Herbaciarni Jasminum
poniedziałek, 4 czerwca 2018
Nowe obrazy proszą się o nową wystawę, ale kogo?
| Po latach przerwy spowodowanych koniecznością zarobkowej pracy, która znów się skończyła udało mi się zrobić kolejną wystawę. Jak zwykle w miejscu wydawało by się najmniej przystosowanym do tego typu działań, a mianowicie w winiarni. Zatem można by było powiedzieć, że mogę być teraz pijanym nie tylko od wina, ale ze szczęścia, że znowu robię to co lubię. Wobec tego staram się tak czuć mimo niepewności jutra. Wiadomo, że obowiązki dające nam poczucie stabilności są koniecznością, ale czym by było życie bez jakiejkolwiek pasji? Dla higieny umysłu i związanej z tym egzystencji popełniłem nowe obrazy dające mi pretekst aby zrobić kolejną wystawę. Po poszukiwaniach znalazłem wreszcie przyjazne miejsce o dziwnej nazwie w Probierni Mate- cznik w Opolu. Gdy państwowe galerie i instytucje kultury w obecnej rzeczywistości sterowanej przez państwo powoli przestają być naturalnym wsparciem dla autenty- cznej działalności twórczej, nieobciążonej dyrektywami politycznego zaplecza, takie miejsca jak to zaczyna nabierać niebagatelne- go znaczenia. Oby ich było jak najwięcej dla tych, którzy mimo trudnych warunków chcą two- rzyć, zamiast chować dyplomy wyższych uczelni artystycznych do szuflad i szukać dających zarobić posad. Otwarcie wystawy w Probiernia Matecznik w Opolu 2018 | |||||
Technika: akryl na płótnie
rozmiar: 50x50 cm, Rok powstania: 2018 i są niedoskonałe tak jak my. Zaczynamy rozumieć, że przez to, że stoimy na szczycie łańcucha pokarmowego i jesteśmy bardziej inteligentni od nich cała odpowiedzialność za ich los leży po naszej stronie. Mniej więcej tego typu treści chciałem zamieścić w tym obecnie najnowszym powyżej dyptyku | |||||
Piewca złotej myśliAktem trywialnego stworzenia wkładam palce w tryby skrzeczącej rzeczywistości. Paplanina myśli nadętych medialnie nośną ideologią wypełniają usta na usługach propagandowej pół prawdy. Tak piewco złotej myśli wierzący w srebro milczenia na usługach taniego tombaku twa melodia tak pieczołowicie służy fałszom nienadludzkiej kakofonii. Cezary Marek 2018 Opole. | |||||
poniedziałek, 23 listopada 2015
Myślisz, że myślisz, ale jak?
| Czy nie zastanawialiście cie się jak wasze myślenie przekłada się na wasze życie. Czy przypadkiem to jak myślę o sobie i o innych nie przekłada się na to jak odbieram świat, a świat odbiera mnie? Gdy zastanawiamy się nad tym nagle może pojawić się wiele pytań. Najbardziej zdumiewające jest to, że nawet gdy nie zastanawiamy się nad naszym myśleniem, to nie uwalnia nas to od konsekwencji tego spostrzeżenia. Rodzi to nawet wiele kolejnych pytań. Czy zatem ma to jakieś znaczenie, czy jesteśmy tego świadomi czy nie gdy i tak zbieramy tego konsekwencje? Podobnie jest z czasem, który płynie bez względu na nasze refleksje o przemijalności. Analizując głębiej omawianą kwestię można dojść do wniosku, że wręcz jesteśmy swoimi myślami. One praktycznie manifestują nasze świadome ja w codziennym życiu, no bo czym innym możemy zdefiniować naszą samoświadomość, to, że wiemy, że istniejemy? Skoro tak, to nagle okazuje się, że bardzo ważne jest to o czym myślimy. Jeśli myślimy optymistycznie, mamy szanse przyciągać pozytywne rzeczy lub dać się zaskoczyć negatywami, które nas spotkają. Z kolei jeśli skupiamy się na tym co jest pesymistyczne, pewnie skarzemy się na smutną rzeczywistość, ale mile mogą nas zaskoczyć pozytywne sytuacje i wydarzenia. Jak to mówią: Każdy kij ma dwa końce. W każdym razie jakby się na to nie zapatrywać niezwykle staje się ważna umysłowa higiena życia codziennego. Na pewno będzie nam służyć myślenie, które nas buduje, daje nam szansę na rozwój i poczucie samospełnienia. Musimy uważać na to, aby nie działać w stosunku do swojej osoby destrukcyjnie. Czasami gdy za dużo myślimy, nie potrafimy się wyłączyć na chwilę czy jakiś czas. To też może nam nie służyć. Jak każda część ciała nasz umysł też potrzebuje odpoczynku. I tu się pojawia kolejny problem związany z naszymi nawykami powstałymi w wyniku wypracowanego sposobu postrzegania otaczającej nas rzeczywistości. Dobrze jest umieć się zamienić w osobistego "obserwatora" swoich myśli i związanych z nimi emocji. Dzięki temu możemy uzyskać odpowiedni dystans do siebie i świata. | |||||||
![]() | |||||||
Technika: zdigitalizowany rysunek
rozmiar: format A 4, Rok powstania: 2015 | |||||||
Refleksy refleksjiNitki pamięci wysnute ze wspomnień. Wysnute wnioski z logicznych powiązań, utkane misternie puenty czekają na olśnienie czytaną mądrością odkrywcy. Czytane po między wierszami uwikłane słowa w meandry dosłowności gubią swój czar poetyckiej magii. Nonsensowność wyuzdanej refleksji odbija się na tafli błogiej bezmyślności. Refleksy refleksji mogą być czasem tak bezrefleksyjne. Cezary Marek 2015 Opole. | |||||||
piątek, 7 sierpnia 2015
Wakacyjność ofotografiona
Mamy środek wakacji. Każdy je spędza najczęściej w taki sposób jak może jak i umie. Najlepiej je spędzać oczywiście maksymalnie według własnych potrzeb, a także oczekiwań, ale nie każdy ma takie możliwości. Powód tego może być różny, czy to finansowy, czy zdeterminowany wykonywaną pracą. Kto ma mnóstwo czasu i pieniędzy praktycznie ograniczony jest tylko swoimi pomysłami oraz ofertą biur podróży. Może w rzeczywistości robić prawie wszystko, jak chce kiedy chce, a także jak długo ma zamiar. Jest to też okazja do robienia mnóstwa zdjęć, które mają często wymiar pamiątkowy, zarazem są też swego rodzaju dokumentacją z podróży.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Jednak czasami bywa i tak, że ich charakter zaczyna być bardzo artystyczny. W pewnym momencie pojawia się to coś co nadaje im nieco inną wartość niż zwykłej fotki z wakacji. Robienie wtedy zdjęć może stać się swoistym polowaniem na obraz pełen twórczej emanacji. Osąd ile tej magi jest w robionym zdjęciu to zdecydowanie kwestia indywidualna. Można ją oceniać oczywiście z poziomu wrażliwości autora dzieła oraz jego odbiorcy. Próba oceny pod tym względem rzadko kiedy jest łatwa i jednoznaczna. Co na pewno jest istotne, to to, że jeśli kusimy się na słowa kretyki, żeby były one konstruktywne.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
sobota, 27 czerwca 2015
Taka całkiem zwykła historia
Zawsze mnie zastanawiało skoro religie powstały po to, żeby wyjaśnić nam świat i znaleźć receptę na ludzkie szczęście to dlaczego stały się narzędziem do skutecznego poróżniania ze sobą ludzi. Można to zobaczyć na każdym kroku śledząc historię ludzkości. W tym całym zamęcie gdzieś po drodze zgubił się zwykły człowiek ze swoim prozaicznym życiem. Może wreszcie nadszedł czas na jakieś opamiętanie się i dojście do sensownych wniosków jak na współczesne pokolenie 21 wieku przystało?
Cezary Marek 2015 Opole
Gdy staliśmy w kolejce po niebo
Piliśmy z Bogiem wino.
Tak po prostu zupełnie na boku.
Wynieśliśmy je z imprezy
suto zakrapianej alkoholem
u Jezusa. Jego wino jak
krew uderzało nam do głów.
Potem przeszliśmy na wódkę
aby wypić za miliony
zranionych dusz.
Ukrzyżowane prawdy zwisały
leniwie z krzyża przemienienia.
Trzeba było je trochę
leniwie z krzyża przemienienia.
Trzeba było je trochę
spuścić z krzyża.
Następnie udaliśmy się
na smażoną rybę do smażalni
św. Piotra bo chleba powszedniego
już nie było. Aż chciałoby się rzec:
Racz dać nam go Panie.
Święta boska cierpliwość
ulała się nam z mocą
Święconej wody
gdy staliśmy z Bogiem
w kolejce po niebo.
w kolejce po niebo.
Św. Józef wystrugał nam stołki
po to żebyśmy mogli spocząć
i ubolewać nad losem
wszechświata.
Ale nie zdążyliśmy.
Złotouści kaznodzieje
Złotouści kaznodzieje
szybko nam je zajęli.
Mówili tak wiele o raju,
robiąc nam piekło jako
w niebie tak i na ziemi.
w niebie tak i na ziemi.
Cezary Marek 2015 Opole
poniedziałek, 9 marca 2015
Praca na ten miesiąc i inne też
| |||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||
|
| |||||||||||||||||||||
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Popularne posty
-
Szukam pracy na etat, pół lub ćwierć etatu albo umowę zlecenie jako grafik komputerowy w zakresie projektowania na po...
-
Tańczący z rachunkami rysunek ołówkiem 2011 Autor: Cezary Marek Teraźniejszość to zazwyczaj granica między przyszłością i przeszłością...
-
Wernisaż wystawy malarstwa Cezarego Marka w Pobieralnia Matecznik w Opolu - 30 maja 2018 I znów b...
-
Wszyscy tak czekamy na wiosnę że nie sposób nie zawrzeć refleksji na ten temat w kolejnym nowym wierszu: Wiosna Umęczona ...
-
Spotkanie autorskie w ramach wystawy malarstwa i grafiki Cezarego Marka w Kawiarni Kafka w Opolu - 8 listopada 2014 I znów mie...
-
Lekcja opanowania Obraz: płótno 50 x 50 cm Technika: akryl...



























