|
||||||||||||||||||||||||||||||
sobota, 13 grudnia 2014
Praca na ten miesiąc 12.2014 r.
wtorek, 11 listopada 2014
Spotkanie autorskie w Kawiarni Kafka w Opolu
| Spotkanie autorskie w ramach wystawy malarstwa i grafiki Cezarego Marka w Kawiarni Kafka w Opolu - 8 listopada 2014 I znów miejscem działań twórczych stał się punkt gastronomiczny. Tym razem wystawa została zorganizowana w Kawiarni Kafka w budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej na ul. Minorytów 4 w Opolu. Tu też odbyło się spotkanie autorskie. W ramach imprezy miał premierę nowy obraz, którego tytuł stal się tytułem wystawy: "W Kafce Kawka na wystawce". Starym zwyczajem zostały przeprowadzone konkursy, w których można było wygrać prace autora. Nie zabrakło również autorskich piosenek na wokal i gitarę. Całość dopełniła prezentacja artystycznego bloga stając się znakomitym pretekstem do zaproszenia aby podyskutować na poruszane tematy w pokazywanych dziełach. | |||
| W plakacie informującym o tym artystycznym wydarzeniu został wykorzystany jak zazwyczaj motyw z najnowszego obrazu, zaprezentowanego publicznie po raz pierwszy w Kawiarni Kafka. Tytuł nowej pracy i tym razem by inspirowany miejscem jego wystawienia jak przy poprzedniej wystawie. | |||
| Różowe okulary pozwalają nabrać bardziej optymistycznego spojrzenia na naszą, opolską, trudną, szarą codzienność | |||
| Wyciągnięcie niektórych dźwięków wymusza odpowiedniej pracy mięśniami ust. Wymaga to trochę wysiłku, ale myślę, że się udało. | |||
| Dobre wykonanie piosenki nie obejdzie się bez odpowiedniego się wczucia, tym bardziej gdy jest własnego autorstwa. | |||
| Uczestnicy spotkania stali się w pewnym momencie aktorami w wspólnej grze.. | |||
| Konkursy powodowały wzajemne komunikowanie się między uczestnikami, aby znaleźć właściwe odpowiedzi na zadane pytania. | |||
| No i w końcu kawka została zaproszona na spacer na czerwonej tasiemkowej smyczy. | |||
| Ptaki lubią fruwać, ale jak się okazuje mogą też jeździć na wrotkach. | |||
| Pani Zofia ujarzmia kawkę podczas happeningu na spotkaniu autorskim w Kafce. | |||
| No i stało się. Pani Zofia zaprzyjaźniła się z kawką. | |||
| Między piosenkami dobrze było zrobić łyk dużej kawy. | |||
| Szczęśliwy uśmiech kogoś kto odgadł zagadkę. | |||
| Odbiór prac wywoływał u niektórych uczestników dosyć mocne emocje. | |||
| Przyszedł czas na rozdanie nagród. Były to prace autora wystawy zgodnie z obietnicą. Budziły zrozumiałą ciekawość u uczestników imprezy zastanawiających się co przedstawiają. | |||
| Piosenki posypały się jak prezenty z worka Świętego Mikołaja. Tematy piosenek uzupełniały się jak zwykle z tematami obrazów. | |||
| Nie obeszło się bez prezentacji artystycznego blogu Cezarego Marka z internetu przy pomocy rzutnika. | |||
| Prezentacja portfolio na blogu artystycznym pozwoliło pokazać o wiele szersze spektrum działalności autora wystawy. | |||
| Sporo uczestników imprezy dotrwało jednak do końca choć trwała dwie godziny. | |||
| Ptak robiący za kawkę w Kafce na wystawce trzymał się dzielnie pilnując dużą filiżankę z kawą małą czarną inaczej zdrobniale kawką. | |||
Inne wystawy:
Malarstwo Cezarego Marka w Herbaciarni Jasminum
Otwarcie wystawy w Probiernia Matecznik - Opole
środa, 15 października 2014
To nie temat o depilacji owłosienia anioła
wtorek, 16 września 2014
Może to czas na zastanowienie się nad istotą istnienia czasu
| Świadomość istnienia czasu w naszym życiu pozwala nam na głębszą refleksję na temat naszego bytu. To kiedy, żyjemy jak długo, w którym miejscu ma niezwykły wpływ na to jak będzie wyglądać egzystencja ludzka poszczególnego człowieka. Wpływ tych wszystkich czynników jedni nazywają przypadkiem inni nieuchronnością planów bożych, jeszcze inni przeznaczeniem, czy chociażby prawem karmy. W momencie gdy mamy bardzo sprecyzowane plany życiowe działamy jakby przy pomocy filtru w postrzeganiu tego co się wydarza wokół nas. Potrafimy wykorzystywać i tak prowokować sytuacje, aby wszelkie okoliczności doprowadziły nas do zamierzonego celu. Selekcjonujemy i przypatrujemy się pod kątem przydatności do tego co chcemy zrobić wszystkiemu temu co spostrzegamy na swojej drodze. Pozwala nam na to nasza samoświadomość naszego istnienia i innych wokół nas, jeśli ich oczywiście potrafimy dostrzec. Bo jeśli nie to tak jakby inni w ogóle nie istnieli dla nas. Ich los chociaż się toczy równolegle to mamy wrażenie jakby ich zupełnie nie było na świecie. W paradoksalny sposób zbieżność czy rozbieżność celów pozwala nam spotkać i zaistnieć w naszym życiu dosyć ściśle określonym ludziom wpisującym się w kryteria przyjętych zamierzeń przez nas do realizacji. Na pewno nie spotkamy ludzi, którzy żyli przed nami, albo się narodzą po naszej śmierci, bo takie są prawidła istoty mijającego czasu. Możemy co najwyżej korzystać z pozostawionego dorobku zazwyczaj intelektualnego po minionych pokoleniach. Ważne jest też gdzie żyjemy, bo jeśli ktoś jest dla nas bardzo odpowiedni, mamy z nim zbieżne oczekiwania, żyjąc gdzieś zupełnie na innym kontynencie będzie dla nas raczej niedostępny. Chyba, że dziwnym trafem dzięki nowoczesnej technologii jak np. Internet nawiążemy kontakt. Te rozważania nakłoniły mnie kiedyś do namalowania obrazu zatytułowanego: „Wieloczas” czy chociażby napisania wiersza: „Rozbieżność nieujarzmiona” Myślę, że są świetnym pretekstem do dyskusji na poruszany temat. | ||||
![]() | ||||
Podłoże: karton
Technika: akryl/tłusty pastel rozmiar: 60x80 cm, Rok powstania: 1996 | ||||
Rozbieżność nieujarzmionaMijasz mnie mijam ciebie Mijanie godziny za godziną Mijanie minuty za minutą Sekunda, która minęła w tej sekundzie Nanosekunda, która właśnie umknęła. Katorgę czekania zamieniasz w celebrację oczekiwania nadejścia cudowności końca uciekającego czasu. Pieszcząc wskazówki rozkoszą minuty na zegarowej tarczy nieuchronności przemijania w swej rozbieżności mijamy się na drodze rozpędzonych oczekiwań. Mijają się ludzkie istnienia, pewnie nie ominie ich harmonogram rozterek z kalendarza dylematów. Minąć się z powołaniem do życia wobec misji bytowych wątpliwości umierania. Spotkać się z niepewnością jutra obiecujących okazji upragnionego jakże kruchego szczęścia. Mijasz mnie, mija bezpowrotnie okazja spotkania. Mijam ciebie, mija okazja bycia tu i teraz razem.Twoje bycie i moje bycie gdzieś daleko flirtują z niebytem wszechobecnego istnienia. Cezary Marek 2014 Opole. |
wtorek, 12 sierpnia 2014
Projekt artystyczny pod tytułem: Z serii: Gdzie to jest…?
|
||||||||||||||||
| Od dłuższego już czasu realizuję mój projekt artystyczny zatytułowany : Gdzie to jest…? Najczęściej pojawiające się odmiany tego tytułu to są: Gdzie to jest na Opolszczyźnie? lub: Gdzie to jest w Opolu? Pewnie zapytacie się jakie jest tego przesłanie i cel bo takowy musi być jak przy każdym projekcie. Spróbuję go przybliżyć w miarę w prosty sposób i na ile potrafię zrozumiale, oczywiście jeżeli was to interesuje. Zapewne zainteresowani najbardziej będą ci, którzy wzięli w nim czynny udział próbując odgadnąć postawione pytania przy załączonych fotografiach umieszczanych systematycznie na portalach okolicznościowych. Gdy oglądamy jakieś dzieło artysty wchodzimy z nim wówczas w relacje intelektualno-emocjonalne. Następuje akcja i reakcja w wyniku, których stajemy się uczestnikiem tej sytuacji. Mechanizm ten chyba stanowi o sensie sztuki, którą świadomy twórca ciągle poszukuje. Poprzez zadawane pytania w moim przedsięwzięciu twórczym w kontekście zamieszczanych fotografii próbowałem sprawdzić czy ten mechanizm, o którym wspomniałem zadziała i okazało się, że faktycznie w wielu przypadkach tak się stało. | U podstaw oczywiście stała sprowokowana ciekawość u uczestników eksperymentu. Ci którzy odgadywali zagadki często byli związani jakoś z tym miejscem, do których odnosiły się fotografie. Przywoływały one wspomnienia oraz refleksje jak i emocje. Dokładnie tak jak dzieje się przy odbiorze tradycyjnego dzieła sztuki. Tylko w tym przypadku dzieło sztuki zastępują zdjęcia wraz z postawionymi pytaniami i to zdjęcia umieszczone nie w tradycyjnej galerii na ścianach, ale na portalach społecznościowych, co też nadaje kontekst sytuacji. Starałem się w ten sposób odtworzyć cały proces bez udziału tradycyjnych środków. Pozwoliło mi to zrozumieć bardziej na ile pewne procesy myślowo-emocjonalne u odbiorcy są uniwersalne bez względu na obiekt czy jest to dzieło sztuki czy nie, bez względu na to czy jest to galeria czy inna przestrzeń komunikacji medialnej. Pozwoliło mi to stworzyć grunt do stawiania następnych pytań w nowym kontekście odnoszące się do tworzenia i współtworzenia z odbiorcą estetycznej przestrzeni i jej przeżywania. | |||||||||||||||
wtorek, 8 lipca 2014
Piękno brzydoty albo brzydota piękna albo jeszcze inaczej
| Malując ten obraz zastanawiałem nad dostrzeganiem piękna zwłaszcza tam gdzie opinia na jego temat jest bardzo dyskusyjna. Co dziś jest tak naprawdę piękne, a co nie, nie jest łatwe do określenia. Żyjemy w czasach gdy już dawno przestały obowiązywać XIX-wieczne kanony piękna jeśli chodzi o sztukę i jego postrzeganie w ogóle. Czasy pierwszych sporów o odnajdowanie urody w tym co można uznać za brzydkie już dawno mamy za sobą. Temat na pewno szczególnie dla nas jest ważki, gdy dotyczy bezpośrednio nas samych. Aby móc normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem z pewnością musimy za akceptować swoją urodę. Wyzwanie jest tym większe im bardziej odbiegamy od o nim ogólnie przyjętych wzorców. Szczególnie tutaj chyba ważne są własne wyobrażenia o nas dla nas samych. To co czujemy w związku z naszym wyglądem chyba jest najbardziej fundamentalne w pozytywnym odbiorze własnego ja i świata. Ludzie akceptujący siebie, także pod tym względem, oprócz innych przymiotów ponoć częściej osiągają sukcesy. Akceptacja siebie to po prostu wewnętrzna harmonia, równowaga, do której poprzez cały okres bytu naszego na ziemi bezustannie dążymy w sposób mniej lub bardziej świadomy. Zresztą czy można być pięknie brzydkim, albo brzydko ładnym? Zadecydować chyba musicie sami. | |||||||||||
| |||||||||||
sobota, 7 czerwca 2014
W pięć minut o logo robionym znacznie dłużej
| Kiedyś będąc specjalistą od wydawnictw i wystaw w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu zdumiałem się, że ta instytucja mając aspiracje szerokiego oddziaływania na kulturę opolską i nie tylko nie dysponuje tak podstawowym elementem Identyfikacji wizualnej jak logo. Stało się to w pewnym momencie niezwykle ważkim zadaniem, z którym trzeba było się zmierzyć. Dla mnie istotnym stało się to, aby w tej bardzo lakonicznej formie graficznej zawrzeć jak najwięcej informacji związanych z procesem tworzenia jak i odbiorem pracy artysty. Do takich założeń doszedłem w wyniku przemyśleń, czym tak naprawdę jest galeria, miejsce gdzie prezentuje się prace czy działania kreatywne ludzi zajmujących się sztuką. Atrakcyjność estetyczna znaku sama w sobie dla samej siebie nie byłaby zapewne najlepszym tutaj rozwiązaniem. Zdecydowanie powinna raczej wynikać, czy być naturalną konsekwencją przyjętych kryteriów. Tylko wtedy spełni swoją funkcję najlepiej jak to jest możliwe. Ważnym też aspektem było to, aby zachowując konwencję formy kombinowanej logo podejść nie do końca konwencjonalne. W ten sposób można przemycić bardzo ważny komunikat ciągłej świeżości w spojrzeniu, przekraczanie schematów, które jest przyczynkiem do rozwoju. Stąd nazwa galerii pojawia się pod kontem 45 stopni zamiast tylko tradycyjnie poziomo. Zatem też wprowadziłem pewną narrację, choć tego w znaku firmowym się zasadniczo nie robi. Widzimy postać artysty i zarazem odbiorcy na tle dzieła sztuki, który przekazuje energię odbieraną przez oglądającą osobę. Jednym zdaniem zastosowałem ostrożnie wielowątkowość zawartą w syntetycznej formie graficznej. | ||
![]() |
||
Projekt logo Galerii Sztuki Współczesnej
w Opolu. Wersja kombinowana.
Dotarcie do tych właściwych rozwiązań wymaga jednak trochę przemyśleń i poszukiwań. Nieocenioną sprawą jest robienie po drodze notatek, chociaż by tylko po to, aby na ich podstawie dochodzić do kolejnych modyfikacji.
|
||
![]() |
||
Rozwinięta forma reklamowa podstawowej wersji logo GSW w Opolu.
Dużym wyzwaniem dla bardzo oszczędnej formy graficznej znaku jest znalezienie odpowiedniego rozwinięcia podnoszącego wizualną atrakcyjność, ale jednocześnie niezaburzającego czytelności oraz charakterystycznego jego klimatu.
|
||
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Popularne posty
-
Szukam pracy na etat, pół lub ćwierć etatu albo umowę zlecenie jako grafik komputerowy w zakresie projektowania na po...
-
Tańczący z rachunkami rysunek ołówkiem 2011 Autor: Cezary Marek Teraźniejszość to zazwyczaj granica między przyszłością i przeszłością...
-
Wernisaż wystawy malarstwa Cezarego Marka w Pobieralnia Matecznik w Opolu - 30 maja 2018 I znów b...
-
Wszyscy tak czekamy na wiosnę że nie sposób nie zawrzeć refleksji na ten temat w kolejnym nowym wierszu: Wiosna Umęczona ...
-
Spotkanie autorskie w ramach wystawy malarstwa i grafiki Cezarego Marka w Kawiarni Kafka w Opolu - 8 listopada 2014 I znów mie...
-
Lekcja opanowania Obraz: płótno 50 x 50 cm Technika: akryl...

























