czwartek, 26 września 2013

Rachunki są dlatego,
żeby je raczej płacić


Tańczący z rachunkami

rysunek ołówkiem 2011
Autor: Cezary Marek
Teraźniejszość to zazwyczaj granica między przyszłością i przeszłością. Potrafi też być rachunkiem za przeszłość. Nawet sobie czasem nie zdajemy sprawy jak ponosimy konsekwencje za decyzje podjęte w przeszłości. To tak jak rachunek za mieszkanie, który musimy płacić co miesiąc. Przez to, że zamieszkaliśmy
w danym lokalu wcześniej powoduje to ,że teraz gdy przyjdzie koniec miesiąca musimy zapłacić za to rachunek. I teraz szkopuł często pewnie polega na tym skąd wziąć na to pieniądze. Zatem jedni tańczą z rachunkami z radości, że je zapłacili,  a inni walczą z trudnym tematem płatności. Ciekaw jestem kiedy będzie  zarabianie pieniędzy  tak samo łatwe jak ich wydawanie. Może ktoś zna na to odpowiedź. Tylko nie mówcie mi, że rozwiązuje ten problem  zostanie politykiem, bo z pracą wiadomo jak u nas jest. Często praca u nas nie równa się pieniądze, a jeśli nawet to są to takie kwoty, że na wiele rzeczy nie starczają.

poniedziałek, 16 września 2013

Czy uwierzyć rybie na
słowo, a może nie?

ryba1Przechadzając się powoli brzegiem Jeziora Dużego
w Turawie koło Opola nie tylko można spotkać wszędobylskie sinice, korzenie i kamienie, ale także czasami zdarzają się takie osobliwości jak szkielet ryby. Szkielet taki pobudza do refleksji i mnóstwa skojarzeń. Na pewno jego dramaturgię podkreśla to, że może przywieść nam myśli związane z zanieczy-szczeniem wody, które mogło się przyczynić do śmierci tejże ryby. Jego układ sprawia wrażenie jakby truposz chciał nam coś powiedzieć o swoim przeszłym życiu. Jeszcze na moment ożyć, aby uronić nam coś z tajemnicy swojej przeszłości.
Często w życiu opieramy się na stereotypach oraz obiegowych opiniach. Gdy żyjemy szybko, nie za bardzo chcemy i mamy czas drążyć zwłaszcza trudne tematy. Wyręczają nas w tym na pewno nie raz media, ale i czasem też sztuka. Sztuka o tyle ma przewagę, że może wyrażać treści trudne do ubrania w słowa. Nie wszystko jest także wyrażalne oczywiście przez obraz, ale odpo-
wiednie połączenie obrazu z akcją i treścią może już być niezłym narzędziem przekazu tego co niewerbalne, zarazem nieprzekładalne na jedno medium.

ryba2 ryba3 ryba4
Ościoryb plażowy lub
Szkieletotrnia ryboznaczna

Zestaw fotografii
Autor: C. Marek 2013 



wtorek, 10 września 2013

Takie sobie może nie poprostu lanie wody

woda 1 Może na dłuższą metę
w polityce lanie wody się nie sprawdza, ale w sztuce utrwalania obrazów może to mieć sens. Utrwalona na zdjęciu woda staje się całkiem ciekawym tworzywem. Poszukiwanie nowych form wyrazu zaprowadziło mnie do źródła z wodą, która wraz
z architekturą w tle pozwoliła mi stworzyć nową jak dla mnie jakość estetyczną. Jako tryptyk stanowi to swego rodzaju opowieść akcji zatrzymanej w kadrze, która pewnie można rozwijać dalej, do jakiegoś momentu kulminacji.
woda2
woda3 Wodna ekspresja
Zestaw trzech fotografi
Autor: C. Marek 2013



czwartek, 5 września 2013

Mieć zupełnie inny swój punkt widzenia

Nasze postrzeganie może wywołać przypadek lub pewien moment, gdy różne rzeczy nabierają zupełnie nowego wymiaru. Często dzieje się to poprzez kontekst sytuacji. To uświadamia nam zmienność świata
i jak obiektywizm może być rzeczą złudną. Jednocześnie potrzebujemy tego obiektywizmu, jakiegoś punktu odniesienia, który porządkuje nam wszystko do okoła. Jest to swego rodzaju paradoks, że nasz obiektywizm potrafi być nieraz
bardzo subiektywny.
Oświetleniowa
pajęczynada
Tryptyk fotograficzny ukazujący w zupełnie inny sposób miejsce bardzo dobrze znane mieszkańcom Opola.

Czasem jest tak, że pewne rzeczy widzimy zupełnie inaczej niż inni. Postrzegamy je w sposób zupełnie inny w pewnych sytuacjach niż jak byśmy je widzieli na co dzień.

środa, 28 sierpnia 2013

Jak kto jest z naszą wolnością na codzień?

Mechanizm naczyń połączonych(akryl/tłusty pastel)
Praca niewielkich rozmiarów, zawierająca w sobie refleksję na temat naszego uczestnictwa, w życiu zbiorowym, w społeczności poprzez którą funkcjonujemy. To w jakie relacje i współ-zależności wchodzimy rodzi na pewno różne mniej lub bardziej skrajne emocje. Te pozytywne zapewne są wynikiem zaspakajania naszych oczekiwań. Gorzej, gdy nie umiemy zbytnio się cieszyć tym co już mamy i tylko nastawiamy się na to co nam brakuje, co nam doskwiera. Sprawa staje się jeszcze bardziej ważka gdy uzmysłowimy sobie, że świat postrzegamy poprzez to jakie są nasze myśli, a przecież szukamy w naszym życiu jakiegoś obiektywiz-
mu, wzorca, który staje się punktem odniesie-
nia do tego co nas otacza.
Właśnie, czy niezależność jest czymś rzeczywistym, czy może jednak czymś wysublimowanym? Chwalimy się nią, ciesząc się demokratycznym ustrojem, ale czy tak na prawdę jesteśmy wolni? Może to jednak wszystko iluzja, tak na prawdę jesteśmy wtłoczeni
w system, który nas ogranicza,  a w skrajnych przypadkach jesteśmy inwigilowani. Stajemy się trybikiem w wielkim mechanizmie naczyń połączonych, którym jest nasze państwo, czy społeczność w której żyjemy. To wszystko rodzi kolejne pytanie: Na ile jest to koniecznością zachowania naszego bezpieczeństwa, a na ile wynikiem chęci manipulowania
nami?

piątek, 9 sierpnia 2013

Jak to jest z modą na kochanie zwierząt?

  No właśnie jak z waszą
  miłością do zwierząt?
  Czy to jest wynik w sporej
  mierze wszechobecnej mody?
  Pewnie też, ale nie tylko,
  pomijając już uwrażliwienie
  na los cierpiących stworzeń.
  Często jest tak, że ludzie
  bardziej kochają zwierzęta
  niż ludzi, albo uciekają od
  ludzi do zwierząt. Jeszcze
  inni rekompensują sobie
  posiadaniem zwierząt
  samotność. Pewnie stąd na
  portalach społecznościo-
  wych tyle fotek kotków
  piesków i nawet ulubionych
  węży. Czy ty też już umieści-
  leś zdjęcie swojego
  ukochanego zwierzątka
  na swoim portalu? :)
Moja praca: "Miłośnik zwierząt" 2006 r.(akryl/tłusty pastel/gnieciony papier). Można niezbyt pięknie wyglądać ale można mieć "piękną duszę" i kochać zwierzęta. To takie dziś trendy albo jazzy jak to woli.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Wypuścić się wieczorem w nasze miasto

Opole nocą Opole nocą4
Opole nocą3 Opole nocą2
   Jak się człowiek wypuści
   wieczorem w miasto to na wiele
   rozrywek w Opolu nie można
   zbytnio liczyć, dlatego dobrze, że
   mam aparat fotograficzny.
   Wyjście z domu wtedy nie musi
   być chodzeniem bez celu tam
   i z powrotem, oraz nie musi
   kończyć upiciem się alkoholem
   w pubie albo na ławce z ukrytą
   butelką w papierowym
   opakowaniu :)

Popularne posty